Fundacja Przyjaciele Martynki

Krótki wstęp do Control-Mastery Theory - cz. II

Jak to zobaczyliśmy, patogenne przekonania sprawiają, że osiągnięcie zdrowych i budzących przyjemność celów przeżywane jest jako zagrażające. Z tego właśnie powodu poczucie bezpieczeństwa i zdolność panowania [nad trudnościami] jednostki zmniejszają się. W konsekwencji za każdym razem, gdy jest to możliwe jednostka poddaje próbie swoje patogenne przekonania mając nadzieję na zaprzeczenie im. To poddawanie próbie nazywane jest testem. Test to działania poddawania próbie, które z reguły planowane są nieświadomie a celem ich jest sprawdzenie, czy wyobrażane sobie zagrożenie związane z jednym lub większą liczbą patogennych przekonań jest nadal aktualne.  

Przykład z codziennego życia może ułatwić zrozumienie tego zjawiska: kobieta, która obawia się, że ktoś na kim jej zależy (na przykład jej partner) nie jest zainteresowany zrozumieniem jej i uważa ją ciężką i odczuwa z tego powodu smutek. Kiedy jej partner pyta ją o to, czy coś jest nie tak, może mu odpowiedzieć: „Nie nic” patrząc na niego ze smutkiem. Dając taką odpowiedź, kobieta mniej lub bardziej świadomie ma nadzieję, iż partner będzie nalegał i ponownie ją zapyta czy coś jest nie tak. To naleganie byłoby bowiem dowodem na to, że nie uważa jej za ciężką i mało interesującą. Jeśli partner nalega, kobieta po chwili rzeczywiście się rozluźni i otworzy się. W przeciwnym razie będzie jej przykro i będzie się złościć. 

Zważywszy na to, że patogenne przekonania formują się w problematycznych sytuacjach i relacjach w dzieciństwie, w które z reguły zaangażowani są rodzice i rodzeństwo, możemy rozważać test jako sposób sprawdzania czy osoby, które są dziś dla nas ważne proponują nam podobne relacje jak te, które sprawiały nam cierpienie w trakcie rozwoju. By sprawdzić, czy możemy zaufać i osiągać nasze zdrowe i sprawiające przyjemność cele, czy też będziemy ponownie traumatyzowani. 


U kobiety, która obawia się tego, iż jest cieżka i mało interesująca, mogło przykładowo rozwinąć się takie przekonanie, ponieważ czułą się cięzka i mało interesująca dla matki, która w rzeczywistości pochłonięta była i przeciążona własną pracą. Dlatego też kiedy spotyka osoby, z którymi relacje zaczynają być dla niej ważne może poszukiwać  zaprzeczenia własnym oczekiwaniom, że ktoś inny uważać ją będzie za nudno i męczącą. Dlatego właśnie nieświadomie proponuje mu test.  

Na ile sposobów możemy poddawać próbie nasze patogenne przekonania? 

Control Mastery Theory wyodrębnia trzy główne kategorie testów: (1) test przeniesienia (transfert), (2) test odwrócenia z biernego w aktywny oraz (3) testy obserwacyjne

Kiedy jakaś osoba proponuje test przeniesienia, zachowuje się w taki sposób, by sprzyjać powtarzaniu minionych traumatycznych relacji w swoich aktualnych związkach mając nadzieję, że inna osoba odpowie w inny sposób niż traumatyczne obiekty. Jak przytoczono we wcześniejszym przykładzie, kobieta powie swojemu partnerowi, że nic się nie dzieje żywiąc nadzieję, że partner zauważy, że to nieprawda i będzie nalegał ujawniając w ten sposób swoje zainteresowanie partnerką i swoje zaangażowanie w związek. W ten sposób okaże się odmienny od jej matki. Jest to test przeniesienia przez satysfakcjonowanie.  Tego typu test określany jest jako „przeniesienie” dlatego, że kobieta „przenosi” na partnera wyobrażenie i rolę matki; specyfikacja „przez satysfakcjonowanie” wskazuje na to, że przyjęte zachowanie jest zgodne z patogennym przekonaniem – w przytoczonym przykładzie – obciążaniem drugiej osoby i nie zasługiwaniem na zainteresowanie. Istnieje również test przeniesienia przez sprzeciwienie się: ta sama kobieta mogłaby przykładowo wymagać absolutnej uwagi i zainteresowania ze strony partnera, sprzeciwiając się swojejemu patogennemu przekonaniu, tj. nie satysfakcjonując tego, co zgodnie ze swoimi wyobrażeniami chciałaby matka i mając nadzieję na to, iż patner będzie to spełniał zaprzeczając jej patogennemu przekonaniu nie zasługiwania na zainteresowanie i współczucie. Test przeniesienia przez sprzeciw sprzeciwiając się z wyboru patogennemu przekonaniu, poddaje pod wątpliwość autorytet postaci odniesienia z dzieciństwa, wywołując w ten sposób przytłaczające – nawet jeśli nieświadome - poczucie winy. Potrzeba odpokutowania, która z tego wynika wyjaśnia prawie wszechobecne występowanie czynnika samo karzącego w tego typu teście. Wykazuje on generalną tendencję do wzbudzania przeciwstawnego typu odpowiedzi niż ta konieczna do zaprzeczenia patogennemu przekonaniu, które poddaje się testowi. Wracając do wcześniejszego przykładu, żądanie kobiety absolutnej uwagi i zainteresowania mogłoby łatwo doprowadzić u partnera do odrzucenia lub reakcji złości lub irytacji. Jeśli natomiast kobieta ta miałaby inklinację do testu z biernego do czynnego mogłaby odnosić się do partnera z obojętnością lub irytacją wówczas, gdy ten ujawniałby potrzebę zainteresowania i opieki mając nadzieję na to, że możliwe jest zajęcie się tego typu działaniem bez bycia zbytnio zaniepokojonym. W teście z biernego do czynnego, identyfikujemy się z osobami, które sprawiały nam ból i powielamy wobec innych ich zachowanie mając nadzieję, że staną się dla nas modelami roli, które pomogą nam rozwinąć zdolności, których potrzebujemy po to, by lepiej się dostosować. Test obserwacyjny implikuje zaś po prostu pragnienie zaprzeczenia własnemu patogennemu przekonaniu obserwując postawy i zachowania osób, które wydają się nie być nimi dotknięte lub które wydają się być w stanie przeciwstawić się im. Kobieta, o której już mówiliśmy mogłaby uważnie obserwować to, w jaki sposób jej koleżanka stara się być wysłuchana lub zrozumiana przez partnera mając nadzieję na to, że w ten sposób może nauczyć się bardziej skutecznych strategii radzenia sobie ze swoim patogennym przekonaniem.

Koncepcja testu sprawia więc, iż zrozumiałymi staje się wiele zachowań pozornie zbędnych, dziwnych lub paradoksalnych, które ujawniają się tak w trakcie psychoterapii, jak i w relacjach w naszym codziennym życiu. Umożliwia ona obserwowanie ich w perspektywie adaptacji jako znaczące próby zaprzeczenia w relacji naszym patogennym przekonaniom. Mają więc zdrowy cel, nawet jeśli wydają się być nielogiczne lub bezsensowne i wzbudzać intensywne emocje i mniej lub bardziej natychmiastowe reakcje.  

Kiedy reakcje innej osoby „zdają” test, osoba [stasująca test] z reguły staje się pogodniesza i zrelaksowana, mniej napięta, zaczyna bardziej aktywnie realizować swoje zdrowe cele, staje się bardziej otwarta i odważna. Przeciwnie zaś, gdy test nie zostaje „zdany” osoba taka staje się bardziej lękliwa, czuje się niekomfortowo i jest zahamowana. Wynika z tego, że centralnym elementem jakiegokolwiek typu psychoterapii (w rzeczywistości jakiegokolwiek typu relacji, która ma być relacją pomocy) jest zdolność pokonania testu na który inna osoba nas świadomie lub nieświadomie wystawia. Istnieją różne badania empiryczne, które ukazują jak wynik terapii zależy od zdolności klinicysty przezwyciężenia testów pacjenta. Nie oznacza to jednak, że przezwyciężając jeden lub niewiele testów, zaprzecza się patogennym przekonaniom na stałe lub iż w krótkim czasie tracą one swoją siłę. Dlaczego? 

Jak widzieliśmy wcześniej, po pierwsze dlatego, że patogenne przekonania rozwijają się w trakcie dzieciństwa po to, by chronić się przed niebezpieczeństwami i panować nad rzeczywistością; poddanie ich próbie oznacza wystawienie się na zagrożenia, których się obawia. Po drugie dlatego, że powstając w środowisku relacji z postaciami odniesienia z dzieciństwa, patogenne przekonania mają dla jednostki takie samo znaczenie jak rodzice dla dziecka. Z tego też powodu poddanie ich pod dyskusje eksponuje na silne poczucie interpersonalnej winy.

Control Mastery Theory odróżnia poczucie winy świadome od tego nieświadomego. Pierwsze umożliwia jednostce odróżnienie tego co jest słuszne od tego, co jes błędne. Wpływ na nie wywiera kontekst kulturowym i społeczny jednostki oraz wychowanie jakie otrzymała w trakcie dzieciństwa. Ponieważ jest ono dostępne świadomości może być rozważane, kontekstualizowane i uśmierzane przez doświadczenia jednostki. Przeciwnie jak nieświadome poczucie winy, które wynika z patogennych przekonań, które rozwinęły się w konsekwencji traum wywołanych szokiem i stresem przeżytych w dzieciństwie.  

Nieświadome poczucie winy przyczynia się z czasem do utrzymywania się patogennego przekonania z którego wynika i wspierane jest przez brak dojrzałości poznawczej i emocjonalnej dziecka, w szczególności przez konkretny, magiczny, idealizujący i hipergeneralizujący charakter jego myślenia i niewielkie doświadczenie jakie je charakteryzuje i które każe mu postrzegać swoich rodziców jako największy autorytet. W czasie dzieciństwa dziecko jest całkowicie zależne od swoich rodziców, może czuć się bezpieczne jedynie wchają go oni i chronią, są silni i szczęśliwi. Nie może pozwolić sobie na myślenie, że mylą się, że są słabi lub źli, ponieważ jego cała egzystencja stała by się niepewna. Jakiekolwiek zachowanie, które wzbudza ból, wściekłość lub smutek postaci opieki, powoduje u dziecka głębokie poczucie winy. Niedawne badania ukazują w jaki sposób jednostki predysponowane są do empatyzowania z innymi istotami ludzkimi. W trakcie ewolucji zdolność ta okazała się wysoce adaptacyjna; empatia obniża zachowania agresywne, sprzyjając zachowaniom prospołecznym, które wspierają przeżycie grup i jednostek, które stanowią ich część. W takiej optyce nieświadome poczucie winy wynika z miłości, którą dziecko odczuwa wobec rodziców i potrzeby odczuwania tego, iż rodzice ze swej strony kochają je, wspierają i chronią. Jakiekolwiek zachowanie, które wywołuje ich ból lub brak akceptacji prowokuje u dziecka odczuwanie niepokojącej winy. Ponieważ jest ona nieświadoma i wywołana jest przez traumatyczne doświadczenia w okresie dzieciństwa, realne doświadczenia z trudnością są w stanie uśmierzyć ją i zmodyfikować. Z tego powodu u niektórych osób osiągnięcie osobistego i relacyjnego sukcesu również w dorosłym życiu może wzbudzać silny niepokój i depresję. Osoby takie w konsekwencji bojkotują samorealizację poprzez zachowania auto-sabotujące, gesty samo karania i bolesne przeżycia emocjonalne.  

Control Mastery Theory wyodrębnia cztery rodzaje nieświadomego poczucia winy: separacji/nielojalności, tych, którzy przeżyli, wszechmocnej odpowiedzialności i nienawiści do siebie. Poczucie winy z powodu separacji/nielojalności wynika z przekonania zgodnie z którym jeśli odseparujemy się od drogiej nam osoby, tak dystansując się fizycznie jak i różnicując się psychicznie, będzie on przez to cierpieć.  Niektórzy mogą więc czuć się winne wówczas oddalają się od członków swojej rodziny lub wówczas, gdy rozwijają idee, przekonania i wartości odmienne od swoich bliskich. Tego rodzaju poczucie winy może więc wzbudzać postawę przypodobania się ukierunkowanej na utrzymanie bliskości z bliskimi lub identyfikacji z zachowaniami (często dysfunkcyjnymi) członków własnej rodziny. Poczucie winy tego, kto przeżył opiera się na patogennym przekonaniu zgodnie z którym odniesienie większego sukcesu, posiadanie większego szczęścia niż bliska osoba jest niesłuszne (niesprawiedliwe) jakby dobre zdrowie, sukces i zdolności jednej osoby opierały się na nieszczęściu lub niezdolności drugiej. Osobiste sukcesy przeżywane są więc z lękiem, który jednostka stara się trzymać pod kontrolą poprzez zachowania samo karzące lub auto-sabotujące. Poczucie winy wynikające z wszechmogącej odpowiedzialności opiera się natomiast na przekonaniu, zgodnie z którym ma się moc i obowiązek czynienia uszczęśliwiania i powodowania, że bliskie osoby będą czuły się dobrze. Osoby, które działają w oparciu o to poczucie winy uznają iż gdyby nie wykonali tego zadania byliby zli i byliby egoistami a ich bliskim przytrafiłoby się coś strasznego.

Tego rodzaju poczucie winy może więc wywoływać postawę poświęcania się wynikającą z niezdolności jednostki do doceniania własnych potrzeb i praw przeżywanych jako coś, co może zaszkodzić dobrostanowi znaczących innych. Poczucie winy wynikające z nienawiści do siebie związane jest z przekonaniem o byciu nic nie wartym i niezasługiwaniu na miłość, wsparcie, bycie zrozumianym, ochronę i szacunek innych. Tego rodzaju poczucie winy wynika z doświadczeń z dzieciństwa z rodzicami, którzy byli krzywdzący, krytykujący lub zaniedbujący doprowadzając do tego, że dziecko (a później dorosły) uważa siebie za z natury swej złego. Nie mogąc poddać w wątpliwość ich autorytetu i dobrotliwości, dziecko ostatecznie identyfikuje się z wyobrażeniem „złego”, „przegranego” „brzydkiego” i „nieadekwatneo”, które rodzice lub inne drogie mu osoby przedstawiały i stosuje zachowania, które ostatecznie potwierdzają mu takie wyobrażenie siebie.  

Patogenne przekonania leżące u podstaw takich rodzajów poczucia winy zostają poddane próbie, podobnie jak inne patogenne przekonania, w trakcie terapii i w ważnych relacjach: zdanie testu odnoszącego się do tych przekonań oznacza więc sukcesywne zmniejszanie poczucia winy.  

Zdrowe cele, przeszkody (patogenne przekonania i poczucie winy), traumy i testy to to niektóre z elementów stanowiących nieświadomy plan pacjenta, z którym każdy pacjent rozpoczyna psychoterapię.

 

Za kilka dni opublikujemy trzecią - sostnią już częśc artykułu.